Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Naturia 212 szlachetna perła 213 srebrny pył eksperyment farba rozjaśnianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Naturia 212 szlachetna perła 213 srebrny pył eksperyment farba rozjaśnianie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 grudnia 2014

Eksperyment z farbami Joanna Naturia 212 szlachetna perła oraz 213 srebrny pył...

Obiecałam tak więc piszę...
Od jakiegoś czasu robiłam sobie pasemka u fryzjera żeby rozjaśnić troszkę moje włosy (ciemny blond)..

Kilka dni temu pomyślałam sobie..: 'a może by tak rozjaśnić całe włosy?' i jak pomyślałam tak zrobiłam... ;P poniekąd niestety...

Dłuugo czytałam o farbach rozjaśniających Palette, Garnier... ale.. natknęłam się na dziewczynę, która użyła farb Joanny ;D pomyślałam 'świetny kolorek jej wyszedł'... pobiegłam więc do sklepu by zakupić farby do mieszanki wybuchowej ;D


Wymieszałam ..:składniki:.. w miseczce i zaczęłam nakładać miksturę na moje jeszcze do tamtej pory piękne włosy ;D najpierw na odrosty później na resztę.... upłynęło 15 minut....... w lustrze zauważyłam kolor szalony rudy.... moja pierwsza myśl to była 'o kur...częę'..... ale postanowiłam poczekać jeszcze parę minut... i tak po 30 minutach głowa poszła pod kran....
.. nastąpiła panika i rozpacz ;D w lustrze zauważyłam straszną rudą wiewiórę z prześwitem blondu gdzieniegdzie.. 



Jednak, gdy wysuszyłam włosy okazało się, że wcale nie jest aż tak tragicznie... ale dobrze wcale... mój kolor pasemek się ocieplił, naturalny kolor rozjaśniony... lecz mam rudy akcent na głowie..., który próbuję przygasić szamponem Joanny...-jeśli pomoże dodam posta przed i po ;)


Nie sięgnę więcej po tą farbę... choćby nie wiem co ;D
Może macie farbę godną polecenia, której mogłabym użyć jako następnej...? ;)

a tutaj efekt na całej długości włosów z lampą i bez ;)